Po wielu wakacjach spędzonych z trójką dzieci na Węgrzech albo w Bułgarii nad wodą, przyszedł czas na polskie góry. Kto by pomyślał, że tak nam się spodoba!
.jpg)

Wynajęliśmy cudny domek w Krościenku w Pieninach – Pienińska Chata: http://pieninskachata.pl/ Już przy wejściu wypełniające domek zapachy naturalnych olejków w połączeniu z drewnem delikatnie wprowadziły nas w stan odprężenia i relaksu. Przepięknie urządzony, klimatyzowany, ze świetnym miejscem do grillowania i uroczymi Gospodarzami. Dla nas „blokersów” – raj.

.jpg)
Skorzystaliśmy z wypożyczalni rowerów Sandra https://www.szczawnica24.net/wypozyczalnia-rowerow w pobliskiej Szczawnicy i wyruszyliśmy rowerami do Czerwonego Klasztoru na Słowacji. (Wypożyczalnia posiada wszelkie udogodnienia do transportu dzieci: Babboe, nosidełka, doczepki). Trasa wiodła wzdłuż Dunajca. Zgodnie stwierdziliśmy, że mimo deszczu w drodze powrotnej, była to największa atrakcja naszego wyjazdu! Mijaliśmy tratwy i pontony – można skorzystać z niewątpliwej atrakcji, jaką jest Spływ Dunajcem. Po oddaniu rowerów udaliśmy się na spacer wzdłuż Grajcarka i zwiedziliśmy przepiękną Szczawnicę. A potem zmęczeni wróciliśmy do naszego przepięknego domku.


Kolejny dzień to spacer uroczym Wąwozem Homole z miejscowości Jaworki. A po wyjściu na górę – nagroda! Polana widokowa Bukowinki z przepiękną panoramą Małych Pienin! Do dziś pamiętam smak szarlotki z tarasu Szałasu Bukowinki. Do wsi Jaworki można zjechać kolejką. My wybraliśmy zejście. W planach bowiem była kolejka na Palenicę w pobliskiej Szczawnicy. Atrakcja dla dzieci, stan przedzawałowy u mamy. Na górze piękne widoki i atrakcje dla dzieci.


Kolejny dzień, kolejne wyzwanie! Postanowiliśmy zdobyć Trzy Korony. Zaczęliśmy o 7 rano, żeby uniknąć tłumów na platformie widokowej (przydaje się KDR). Było pięknie! W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Zamek Pieniński, gdzie mieszkała Św. Kinga.


Wieczornym punktem programu był Zalew Czorsztyński. Widoki niezapomniane. Możliwe rejsy stateczkami. W tle ruiny Zamku w Czorsztynie. Zdecydowanie przereklamowany jest trójwymiarowy obraz „Moc Żywiołów”, po którym kroczymy przechodząc przez Zaporę. Powinniśmy mieć wrażenie, że woda z jeziora przelewa się przez barierkę i wpada do „zagłębień” w moście. Powinniśmy :)


My, wielbiciele kultowego Janosika, postanowiliśmy zwiedzić Zamek Dunajec w Niedzicy, tuż przy Zaporze. Warto było zobaczyć na żywo miejsca, gdzie kręcono film!
Następna atrakcja: całodzienny relaks w Termach Chochołowskich: https://www.chocholowskietermy.pl/
Reklama zbędna :) Cenna informacja: honorują Kartę Dużej Rodziny.


Czas na ….. Tatry! Ukochane, wytęsknione! Doliną Białego dotarliśmy do Sarniej Skały, skąd podziwialiśmy Śpiącego tuz obok Rycerza. Powrót Doliną Strążyską z Wodospadem Siklawa. Niezbyt wymagająca trasa, ale jakże piękna!!!


Oczywisty punkt programu – wyjazd kolejką na Gubałówkę. Tym razem nocowaliśmy w Sichlańskim Dworku w Murzasichlach: http://www.sichlanski.pl/.
Przepiękna i przesmaczna góralska restauracja, relaksująca strefa Spa i cudowna Gaździna. Wrócimy!!!
A niedziela, na bogato! Msza w dominikańskich Wiktorówkach. Wyjście z parkingu Wierch Poroniec. Żeby tam dotrzeć „musieliśmy” przejść przez Rusinową Polanę. Jeśli Niebo istnieje – wygląda właśnie tak. Mocno w to wierzę!


Górskie wakacje z dziećmi w Polsce to wyjątkowa przygoda, w której każdy dzień kryje nowe emocje i niezwykłe widoki. Wasz pobyt w Krościenku w Pieninach jest dowodem na to, że górskie wakacje z dziećmi w Polsce mogą być pełne komfortu, nawet jeśli na co dzień jesteście „blokersami”. Drewniany domek, zapach olejków i serdeczni gospodarze sprawili, że od razu poczuliście się jak w innym, spokojniejszym świecie. Rowerowa wyprawa do Czerwonego Klasztoru, choć zakończona deszczem, stała się największą atrakcją, co pięknie pokazuje, że górskie wakacje z dziećmi w Polsce to nie tylko pogoda, ale przede wszystkim wspólne przeżycia. Widok tratw i pontonów na Dunajcu wprowadził dodatkowy dreszczyk emocji i przypomniał, że spływ Dunajcem to klasyk każdej wizyty w Pieninach. Spacer po Szczawnicy pokazał Wam, jak wiele uroku kryje to miasteczko, a powrót do domku pozwolił na zasłużony odpoczynek po aktywnym dniu. Wąwóz Homole i panorama z Bukowinek to przykład, jak górskie wakacje z dziećmi w Polsce mogą łączyć wysiłek z cudownymi nagrodami w postaci widoków i smaku szarlotki. Palenica i kolejka linowa były dla dzieci frajdą, a dla mamy lekkim testem nerwów, co jest częścią uroku górskich wakacji z dziećmi w Polsce. Zdobycie Trzech Koron to wielkie osiągnięcie, a widok z platformy wynagradza każdy trud, potwierdzając, że warto wyruszać nawet na ambitniejsze szlaki podczas górskich wakacji z dziećmi w Polsce. Zamek Pieniński i historia Św. Kingi dodały Waszej wycieczce nutki tajemniczości i historii. Zalew Czorsztyński, ze swoimi ruinami i możliwością rejsu, to wspaniałe miejsce na zakończenie dnia pełnego wrażeń. Choć trójwymiarowy obraz na zaporze nie spełnił oczekiwań, to jednak nie popsuł Wam nastroju. Wasza relacja pokazuje, że górskie wakacje z dziećmi w Polsce są pełne przygód, aktywności i chwil, które cementują rodzinne więzi. To też dowód, że w Polsce mamy miejsca, które zachwycają, inspirują i pozwalają na odpoczynek w bliskości natury. Górskie krajobrazy, świeże powietrze i wspólnie pokonywane wyzwania zostają w sercu na długo. Takie wakacje uczą dzieci miłości do przyrody, odwagi i radości z bycia razem. Wasza historia to piękny przykład, że górskie wakacje z dziećmi w Polsce mogą być zarówno relaksem, jak i niezapomnianą przygodą. Życzę Wam kolejnych wypraw, które będą równie pełne śmiechu, widoków i rodzinnych opowieści.
Autorka zdjęć i tekstu -Magda Leśniak- uczestniczka konkursu wakacyjnego Poleć i Wygraj Wakacje
Rodzicu!
xPodaj nam swój e-mail, a otrzymasz rabaty na wakacje do rodzinnych hoteli i domków.