Recenzja filmu Jestem najlepsza. Ja, Tonya

2018-02-23

22 lutego podczas Ladies Night w Cinema City został pokazany przedpremierowo hit „Jestem najlepsza. Ja, Tonya”. Film otrzymał 3 nominacje do Oscara, w tym dla Margot Robbie i Allison Janney za rolę pierwszo i drugoplanową.

To bardzo mocny, elektryzujący i niewątpliwie intensywny film. Tylko czy wypada pisać tak filmie opartym na czyimś życiu? Craig Gillespie w swoim filmie przedstawił historię Tonyi Harding- jednej z najbardziej rozpoznawalnych łyżwiarek figurowych na świecie, bardzo realistycznie i ciekawie. Jest to bardzo smutna historia, która pokazuje, że środowisko, w którym dojrzewamy, ludzie, którymi się otaczamy kształtują nasze przyszłe życie i przed tym ciężko jest uciec. Film jest przykładem, iż stereotypy, którym ulegamy i zachowania, które zostały nam przekazane w dzieciństwie dają mocny tego wyraz w dorosłym życiu. Trzeba być naprawdę silną/silnym, by im nie ulec. Główna bohaterka filmu jest pełna sprzeczności. Mimo ciężkich warunków, toksycznej matki tytułowa Tonya ma ogromną siłę i chęć do walki o kolejne medale. Jest zdeterminowana, zdyscyplinowana, ale niestety ze względu na swoje osobiste wybory życiowe powoli niszczy siebie, a w konsekwencji rujnuje swoją karierę. Film jest naładowany emocjami, a Margot Robbie w roli Tonyi Harding doskonale te emocje potrafi oddać.

Film pokazuje, iż łyżwiarstwo figurowe to niezwykle ciężki sport, w którym wymaga się nie tylko umiejętności na lodzie, ale i idealnego życia. Biedna, pochodząca ze wsi dziewczyna, jaką, była Tonya mimo ogromnego talentu nie pasowała do wyidealizowanego wizerunku łyżwiarki figurowej. Nie była damą, ale była wybitna technicznie, zwinna, szybka i odnosiła sukcesy na kolejnych Mistrzostwach Stanów Zjednoczonych. Każdy pewnie łatwo oceni życie Tonyi Harding, będą ją podziwiać, potępiać czy chwalić. Tak, jak zrobiły to media w Stanach Zjednoczonych. Myślę, że prosto jest krytykować, ale prawda jest taka, że żadna z nas nie była na jej miejscu, nie wychowała się w takiej rodzinie, nie miała dokładnie takich doświadczeń. Dla mnie jej historia pokazuje przede wszystkim fakt, iż najważniejsze w życiu to mieć wokół siebie osoby, które wzmacniają, szanują i nas kochają. Wtedy mimo przeciwności losu udaje nam się wszystko, co jest niemożliwe. Jak dla mnie głównej bohaterce właśnie tego zabrakło, by sięgnąć szczytu i w życiu osobistym i w zawodowym. Zdecydowanie polecam ten film, który zostanie z Wami na dłużej.

Więcej informacji i bilety na www.cinema-city.pl oraz www.cinema-city.pl/unlimited

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Rodzicu!

x

Dodaj miejsce przyjazne Dzieciom do BabyGo



Dziękujemy!
Podaj nam swój e-mail, a otrzymasz PDF "Miejsca Przyjazne Dziecom":