Rodzinny pobyt w hotelu Belvedere w Zakopanem

2026-09-08

Są takie miejsca, do których wraca się nie dlatego, że trzeba jeszcze coś zobaczyć, ale dlatego, że po prostu dobrze się tam spędza razem czas. Hotel Belvedere w Zakopanem jest dla nas właśnie takim miejscem, w którym doceniamy wspólny czas i delektujemy się każdą chwilą. Byliśmy tutaj już wcześniej, dlatego tym razem nie jechaliśmy z listą atrakcji do odhaczenia. Chcieliśmy pobyć razem, pochodzić po górach, odpocząć, popływać i wykorzystać te spokojniejsze dni, kiedy Tatry powoli zaczynają zmieniać swój charakter.

I właśnie dlatego uważamy, że Belvedere szczególnie dobrze sprawdza się na rodzinny wyjazd jesienią. Można wyjść rano na szlak, wrócić kilka godzin później, wskoczyć do basenu, wygrzać się w jacuzzi albo saunie, a kiedy pogoda zupełnie nie zachęca do wychodzenia, zostać w hotelu bez poczucia, że dzień został stracony. Jest to hotel dla rodzin z dziećmi, gdzie każdy znajdzie coś idealnego dla siebie, by w pełni wypocząć. 

 

Pamiętajcie, że na hasło babygo10 otrzymacie 10 % rabatu na pobyt rezerwując bezpośrednio na stronie hotelu i wpisując hasło w kod rabatowy:

https://www.hotelbelvedere.pl/

 

 

 

BLISKO GÓR, ALE BEZ REZYGNOWANIA Z ZAKOPANEGO

 

 

Jedną z rzeczy, które najbardziej lubimy w Belvedere, jest jego położenie. Hotel położony jest w cichej okolicy, otoczony piękną zielenią, drzewami, krzewami oraz górami z widokiem na Giewont. Dookoła hotelu znajdują się urocze alejki, urokliwa fontanna, przy której można usiąść przy stolikach z parasolami, leżaki na terenie zielonym przez hotelem oraz ogromny plac zabaw dla dzieci. 

 

 

Hotel znajduje się tuż przy Drodze do Białego, tuż obok terenów Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dla nas to ogromny atut. Wystarczy wyjść z hotelu, żeby po chwili znaleźć się w zupełnie innym świecie – zamiast tłumu, sklepów i samochodów pojawia się las, górskie ścieżki i potoki. Podczas tego pobytu właśnie takich spacerów potrzebowaliśmy najbardziej tym bardziej, że mogliśmy wybrać się na nie z naszym psem. Jest tutaj sporo terenów do spokojnej wędrówki i miejsc, gdzie nasz pupil mógł pobiegać. Dla nas możliwość połączenia rodzinnego pobytu w hotelu z codziennymi spacerami z psem była jednym z tych drobiazgów, które sprawiły, że cały wyjazd był po prostu wygodny i bardzo udany.

 



Nie nastawialiśmy się na zdobywanie szczytów. Chodziliśmy razem, zatrzymywaliśmy się nad wodą, siadaliśmy na trawie i zabieraliśmy ze sobą psa. I chyba właśnie jesienią najbardziej doceniamy takie Tatry – spokojniejsze i stworzone nie tylko do wielkich wypraw, ale również do zwykłego rodzinnego spacerowania.

 

Rodzinny pobyt warto czasem spędzić bez pośpiechu, w ciszy, powoli w rytmie spokojnego dnia. My dopiero ostatniego dnia odczuliśmy jesienną aurę, bo przez większość wyjazdu mieliśmy naprawdę piękną pogodę, więc czas dzieliliśmy na spacery z psem lub na tarasie hotelu wygrzewając się w promieniach słońca i delektując się pysznymi napojami. 

 

 

Jeśli i Wy doceniacie takie rodzinne momenty to Hotel Belvedere będzie dla Was wyśnionym miejscem na rodzinny urlop. Tutaj czas zwalnia, a Ty upajasz się pięknymi widokami z okna pokoju, z tarasu czy balkonu, słuchasz dźwięku uspakajającej fontanny i wtapiasz się w ten kojący krajobraz i po prostu odpoczywasz. 

 

Jeśli zatęsknisz za Krupówkami możesz wsiąść w samochód i po 5 minutach drogi jesteś na miejscu. W Centrum Zakopanego jest wiele różnorakich atrakcji, z których do woli można skorzystać. My tym razem zupełnie odpuściliśmy miasto i skupiliśmy się na pobycie w hotelu i na jego okolicach i w ogóle tego nie żałujemy. Cała nasza rodzina spędziła tutaj czas znakomicie i chętnie zostalibyśmy w hotelu na jeszcze kilka dni, by cieszyć się rodzinnym pobytem jeszcze ciut dłużej. 

 

 

 

 

APARTAMENT SUITE – DUŻO PRZESTRZENI I KLASYCZNE WNĘTRZA



Podczas tego pobytu zatrzymaliśmy się w apartamencie Suite i zdecydowanie warto poświęcić mu więcej miejsca, bo nie jest to po prostu większy pokój hotelowy. To przestronny apartament podzielony na kilka części, dzięki czemu nawet podczas dłuższego rodzinnego pobytu każdy może znaleźć tutaj trochę miejsca dla siebie.

Pierwsze, co zwróciło naszą uwagę, to wielkość apartamentu. Mieliśmy osobną sypialnię z dużym łóżkiem, przestronny salon oraz dodatkowy pokój z dwoma pojedynczymi łóżkami. Przy wyjeździe z dzieckiem taki układ jest dla nas ogromnym plusem. Wieczorem nie trzeba kończyć dnia w momencie, kiedy dziecko idzie spać. Możemy zostać w salonie, obejrzeć film, poczytać albo po prostu porozmawiać, podczas gdy każdy ma swoją oddzielną przestrzeń do spania.

 



Centralnym miejscem apartamentu jest duży salon. Znajduje się tutaj wygodna, skórzana sofa, fotele, duży stolik oraz telewizor. Jest naprawdę sporo wolnej przestrzeni, więc nie ma wrażenia, że walizki i rzeczy całej rodziny po dwóch dniach zaczynają zajmować każdy wolny fragment pokoju. To szczególnie ważne podczas jesiennego pobytu w górach, kiedy dochodzą kurtki, bluzy, buty trekkingowe i wszystkie rzeczy zabierane na szlak.

Najbardziej charakterystycznym elementem salonu jest jednak duży, granatowy piec kaflowy. To właśnie on nadaje wnętrzu charakter i od razu przyciąga wzrok. W połączeniu z drewnianymi meblami, obrazami, klasycznymi fotelami i stonowaną kolorystyką tworzy wnętrze bardziej przypominające przestronny, tradycyjnie urządzony apartament niż nowoczesny hotelowy pokój.

I właśnie tak określilibyśmy styl całego Suite – klasyczny, elegancki i trochę w stylu retro. Nie znajdziemy tutaj modnego obecnie minimalizmu, jasnego drewna i wnętrz urządzonych według najnowszych trendów z Instagrama. Są za to solidne drewniane meble, duże lustra, obrazy w ramach, tapicerowane fotele, skórzana sofa i charakterystyczne detale. Ten wystrój jest bardzo konsekwentny i ma swój własny klimat.

Sypialnia również utrzymana jest w klasycznym stylu. Duże łóżko, drewniane szafy, biurko z lustrem i sporo miejsca sprawiają, że jest to pełnowymiarowa sypialnia, a nie jedynie część pokoju wydzielona do spania. Sypialnia posiada poza tym wspaniały widok z okien na Giewont oraz na fontannę, która miło koiła swoim dźwiękiem w ciągu dnia i nocy. Apartament ma także łazienkę z wanną, co w przypadku rodzin z dziećmi może być znacznie wygodniejsze niż sam prysznic. Łazienka, podobnie jak pozostała część Suite, utrzymana jest w klasycznej stylistyce – z dużą ilością kamienia i ciepłymi, brązowymi odcieniami.

 

Drugi pokój z dwoma łóżkami świetnie sprawdzi się natomiast dla dzieci, szczególnie przy dłuższym rodzinnym pobycie. Tutaj znajduje się również pojemna szafa oraz łazienka tym razem z prysznicem. 

Dużym atutem jest również balkon. Można rano wyjść na chwilę z kawą albo po powrocie ze spaceru po prostu otworzyć drzwi balkonowe i odpocząć. Przy tak dużym apartamencie naprawdę nie ma poczucia zamknięcia w czterech ścianach hotelowego pokoju.

To, co najbardziej spodobało nam się w Suite, to jednak nie jeden konkretny element wyposażenia, ale swoboda, jaką daje cała ta przestrzeń. Możemy spędzać czas razem w salonie, a jednocześnie każdy ma miejsce, do którego może się wycofać. Córka może zająć się swoimi rzeczami w osobnym pokoju, my możemy odpocząć w salonie, a później wszyscy spotykamy się przy dużym stole czy na kanapie.

 

Dla naszego pieska otrzymaliśmy miski na jedzenie i wodę oraz powitalny smakołyk. To wszystko sprawiło, że od razu poczuliśmy się cudownie zaopiekowani. 


Przy krótkim pobycie hotelowym wielkość pokoju może nie mieć aż takiego znaczenia. Przy rodzinnym weekendzie, a tym bardziej kilku dniach w Zakopanem, różnica jest już ogromna. Apartament Suite daje po prostu komfort normalnego funkcjonowania, a nie tylko miejsce do spania pomiędzy kolejnymi atrakcjami. I przy jesiennym wyjeździe ma to szczególne znaczenie. Kiedy dzień jest krótszy, pogoda potrafi się zmienić w ciągu godziny, a po powrocie ze szlaku mamy ochotę spędzić spokojny wieczór w hotelu, duży salon, osobne sypialnie i możliwość wygodnego pobycia razem naprawdę robią różnicę.

 

 



Warto też wspomnieć o przestrzeniach wspólnych hotelu, bo stylistycznie dobrze współgrają z apartamentem. Tutaj również dominuje klasyka: drewniane i stylizowane meble, obrazy, pianino, ozdobne lampy, kaflowe piece i niewielkie miejsca wypoczynkowe z fotelami, które są niezwykle wygodne. Hotel nie próbuje być nowoczesnym obiektem urządzonym według aktualnych trendów. Ma swój wyraźny, tradycyjny styl i konsekwentnie trzyma się go zarówno w pokojach, jak i w pozostałych wnętrzach. 

Są też miejsca zdecydowanie jaśniejsze i bardziej lekkie – szczególnie przeszklona część wypoczynkowa pełna roślin, w której można usiąść na kanapie i na chwilę zwolnić i pooglądać ryby oraz żółwie w akwarium. Z kolei przy dobrej pogodzie życie przenosi się na zewnętrzny taras z drewnianą zabudową i kwiatami na trzecim piętrze, gdzie w sielskim klimacie można chłonąć piękny krajobraz i popijać pyszne wino.

 

HOTEL Z BASENEM DLA DZIECI – DUŻY ATUT RODZINNEGO POBYTU

 


Jeżeli szukacie hotelu z basenem dla dzieci w Zakopanem, to właśnie strefa basenowa jest jednym z tych miejsc, które warto wziąć pod uwagę. Nie jest to niewielki hotelowy basen służący głównie do przepłynięcia kilku długości. Powstała tu cała wewnętrzna strefa wodna, w której można zarówno popływać i odpocząć, jak i spędzić sporo czasu z dziećmi.

Już samo wnętrze basenu jest dość charakterystyczne. Dużo drewna, przeszklony dach i elementy wystroju nawiązujące do gór sprawiają, że nie przypomina on typowej, nowoczesnej pływalni. Jest trochę bardziej kameralnie i przytulnie, a całość dobrze pasuje do klasycznego charakteru hotelu.

DLA DZIECI BASEN, BRODZIKI I ZJEŻDŻALNIA

W przypadku rodzin z dziećmi bardzo ważne jest dla nas to, żeby basen nie oznaczał wyłącznie dużego zbiornika z głęboką wodą. Tutaj przygotowano również płytsze części, w których dzieci mogą czuć się znacznie swobodniej. Są tutaj wydzielone brodziki i mniejsze niecki, dzięki czemu rodzice młodszych dzieci nie są skazani na cały pobyt w jednym miejscu z maluchem na rękach.

Największą atrakcją dla dzieci jest jednak szeroka, żółta zjeżdżalnia. I nie jest to maleńki ślizg ustawiony w brodziku dla maluchów. Zjeżdżalnia jest na tyle duża, że spokojnie zainteresuje również starsze dzieci. Ma szeroki tor, kończy się w osobnej niecce i można korzystać z niej wielokrotnie bez wychodzenia poza strefę basenową.

 



To właśnie takie elementy sprawiają, że określenie „hotel z basenem dla dzieci” ma tutaj większy sens. Dziecko nie musi pływać przez dwie godziny w tę i z powrotem, żeby dobrze się bawić. Może zmieniać miejsca – chwilę spędzić w basenie, później pobawić się w płytszej wodzie, a za moment pobiec na zjeżdżalnię.

BASEN, W KTÓRYM RODZICE TEŻ MAJĄ CO ROBIĆ

Rodzinny basen nie oznacza jednak, że całą przestrzeń podporządkowano wyłącznie dzieciom. Dorośli mogą skorzystać m.in. z hydromasaży oraz wodospadów i dysz wodnych. Po całym dniu spędzonym na zwiedzaniu Zakopanego czy górskim spacerze możliwość wejścia do ciepłej wody i skorzystania z masażu wodnego jest dokładnie tym, czego często potrzeba.

Nam bardzo spodobało się również miejsce z akwariami znajdującymi się na końcu basenu w trochę ukrytej części. Można podpłynąć niemal pod samą szybę i obserwować ryby albo położyć się na wodzie i obserwować grę świateł na suficie "jaskini".  To niewielkie detale, ale właśnie takie rzeczy sprawiają, że basen ma własny charakter i dzieci co chwilę znajdują tutaj coś nowego, a rodzice wspaniałe miejsce na relaksu. 

 



Basen jest naprawdę spory i podzielony jest na kilka stref głębokości: 1, 20 , 1, 30 i 1, 40 i głębszą strefę, dzięki czemu rodzice z młodszymi dziećmi mogą spędzać czas w płytszej wodzie, a starsze mogą normalnie, swobodnie popływać. Dzięki temu strefa wodna nie jest przeznaczona wyłącznie do pluskania się z najmłodszymi. Jeśli jedno z rodziców chce przez chwilę popływać, a drugie zostać z dzieckiem w brodziku czy przy zjeżdżalni, nie ma z tym problemu.

SAUNA – CHWILA TYLKO DLA DOROSŁYCH

Przy strefie wodnej znajdują się również sauny. To kolejny element, który sprawia, że hotelowy basen nie jest wyłącznie atrakcją dla dzieci. Jeśli podróżujemy we dwoje albo możemy na chwilę podzielić się opieką nad dzieckiem, jedno z rodziców może zostać na basenie, a drugie skorzystać z sauny. Tym bardziej, że nie jest to tylko jedna sauna, a kilka różnych, a każda z nich jest po prostu fantastyczna. Bardzo spodobała nam się ogromna łaźnia rzymska z aromaterapią, w której mogliśmy totalnie odpłynąć i oczyścić nasze drogi oddechowe. Bardzo dobrze spędzało nam się czas również w saunie suchej, gdzie łagodziliśmy nasze napięcia mięśniowe, a po wszystkim braliśmy prysznic i zanurzaliśmy się w lodowatej balii z wodą. 

 

Po górskiej wycieczce taki układ sprawdza się świetnie – najpierw wspólny czas na basenie, trochę zabawy z dzieckiem i hydromasaż, a później chwila wyciszenia w saunie.

 

 


CZY TO DOBRY HOTEL Z BASENEM DLA DZIECI W ZAKOPANEM?

Zdecydowanie największą zaletą tej strefy jest jej rodzinny charakter. Są miejsca dla młodszych dzieci, jest duża zjeżdżalnia, jest przestrzeń do pływania, hydromasaże, wodne atrakcje i sauna dla dorosłych. Nie trzeba więc wybierać pomiędzy hotelem, w którym dobrze będą bawiły się dzieci, a takim, w którym odpoczną rodzice.

I właśnie z tego powodu basen potraktowalibyśmy jako jeden z ważniejszych argumentów przy wyborze tego hotelu na rodzinny pobyt w Zakopanem. Szczególnie jesienią, zimą oraz podczas dłuższego wyjazdu. Przy zmiennej górskiej pogodzie świadomość, że po powrocie do hotelu czeka jeszcze basen z brodzikami i zjeżdżalnią dla dzieci, naprawdę zmienia sposób planowania całego pobytu.

Jeśli więc wpisujecie w wyszukiwarkę „hotel z basenem dla dzieci Zakopane” i zależy Wam na miejscu, w którym basen będzie rzeczywistą atrakcją pobytu, a nie tylko niewielkim dodatkiem do noclegu, tutaj zdecydowanie warto wziąć strefę wodną pod uwagę.

 

 

SALA ZABAW I GAME ROOM – MOCNY PUNKT DLA RODZIN Z DZIEĆMI



Basen to zdecydowanie niejedyna atrakcja dla dzieci w hotelu. Dużym plusem jest również przestrzeń przygotowana do zabawy, i co ważne – pomyślano tutaj zarówno o młodszych dzieciach, jak i tych trochę starszych, które z klasycznej sali zabaw już dawno wyrosły.



SALA ZABAW DLA MŁODSZYCH DZIECI

Najmłodsi mają swoją przestrzeń z ogromnym basenem wypełnionym kolorowymi piłeczkami. To nie jest mały kącik ustawiony gdzieś z boku hotelowego korytarza, ale miejsce, w którym dzieci rzeczywiście mogą się wyszaleć. W kilku miejscach dookoła sali są również półki z książkami, grami, zabawkami i klockami. Na tych 160 m² kolorowego świata w trakcie sezonu odbywają się animacje, prowadzone przez opiekunów i cała sala do zabawy tętni wtedy energią i kreatywnością. 

 




GAME ROOM – NIE TYLKO DLA MALUCHÓW

Bardzo podoba nam się również to, że hotel nie zatrzymał się na atrakcjach dla kilkulatków. Jest tutaj także Game Room, który zdecydowanie bardziej zainteresuje starsze dzieci, nastolatków, a pewnie niejednego rodzica.

Można zagrać w cymbergaja, są automaty zręcznościowe i różnego rodzaju gry. Córeczce bardzo spodobała się jazda na motocyklowym symulatorze, ale także próbowała swoich sił na innych maszynach do gry. To opcja dodatkowo płatna, ale córeczka bardzo ją doceniała, bo codziennie mogła korzystać z innej rozrywki i popróbować swoich umiejętności na kolejnej maszynie. 


BILARD I KRĘGLE – RODZINNY WIECZÓR BEZ WYCHODZENIA Z HOTELU

Do tego dochodzi bilard, który może być fajnym pomysłem na wspólny rodzinny wieczór. Zamiast po kolacji wracać od razu do pokoju, można urządzić mały rodzinny turniej i spędzić jeszcze trochę czasu razem. W hotelu dostępne są również kręgle i piłkarzyki. To atrakcje dodatkowo płatne, ale przy kilkudniowym pobycie warto wziąć ją pod uwagę, szczególnie kiedy pogoda nie zachęca do kolejnego wyjścia na miasto.

 

Dodatkową atrakcją na tym samym piętrze jest duży dmuchany zamek dla dzieci w różnym wieku. Można się wspinać, zjeżdżać i przede wszystkim spożytkować sporą część dziecięcej energii. Przy niepogodzie takie miejsce naprawdę robi różnicę – zamiast zastanawiać się, czym zająć dzieci w pokoju, wystarczy zejść do strefy zabawy.

 

 

Na aktywnych czekają miejsca, w których można poćwiczyć. Zapraszamy na siłownię, kort do squasha i salę fitness. My tym razem nie skorzystaliśmy żadnej z nich, ale następnym razem chętnie skorzystamy ze spa, bo mają bogatą ofertę zabiegów, po których ciało, jak i twarz z pewnością będą całkowicie rozluźnione i zadbane. 

 

 

 

 

POSIŁKI – DUŻY WYBÓR I COŚ DLA CAŁEJ RODZINY



Przy rodzinnym urlopie jedzenie ma dla nas spore znaczenie, szczególnie kiedy większość dnia spędzamy aktywnie. W Hotelu Belvedere posiłki podawane są w formie bufetu, dzięki czemu każdy może skomponować swój talerz dokładnie tak, jak lubi. To rozwiązanie szczególnie wygodne podczas urlopu z dziećmi, bo nie trzeba ograniczać się do jednego dania z karty.

Już przy śniadaniu wybór jest naprawdę duży. Na bufecie znajdziemy różnego rodzaju wędliny, sery żółte i dojrzewające, pieczywo, warzywa oraz wiele dodatków. Są zarówno proste produkty, które zwykle wybierają dzieci, jak i bardziej wyraziste smaki dla dorosłych. Duży plus za różnorodność serów – od klasycznych po pleśniowe i wędzone – oraz spory wybór mięs i wędlin. Do tego świeże pieczywo i ciepłe propozycje, dzięki czemu przed wyjściem w góry można zjeść naprawdę konkretne śniadanie.

Równie różnorodnie prezentują się pozostałe posiłki. W bufecie pojawiają się dania mięsne, m.in. pieczony kurczak, a także sałatki i zimne przekąski. Nam szczególnie wpadły w oko pięknie podane kompozycje z szynką dojrzewającą, figami, serem i świeżymi dodatkami. Są również bardziej tradycyjne smaki – wędliny, kiełbasy, sery czy dania na ciepło. Dzięki temu przy jednym stole bez problemu można pogodzić zupełnie różne kulinarne upodobania.

 



I właśnie ta różnorodność jest ważna, kiedy wybieramy hotel dla rodzin z dziećmi. Dziecko może sięgnąć po coś prostego i znajomego, a rodzice nie muszą przez cały rodzinny urlop jeść typowo „dziecięcego” menu. Można spróbować czegoś bardziej wyszukanego, a kolejnego dnia postawić na klasyczne, konkretne danie.

Po całym dniu spędzonym na górskim szlaku albo kilku godzinach na hotelowym basenie możliwość zejścia na gotowy posiłek jest po prostu wygodna. Nie trzeba zastanawiać się, gdzie tym razem pojechać na obiad czy kolację i czy znajdziemy tam coś odpowiedniego dla dziecka. Przy dłuższym pobycie i wakacjach z dziećmi w górach takie rzeczy zdecydowanie wpływają na komfort całego wyjazdu.

Hotel Belvedere pokazuje więc, że rodzinny pobyt to nie tylko przestronny pokój, basen, sala zabaw i atrakcje dla dzieci. Dobre, urozmaicone jedzenie również jest ważną częścią wypoczynku – szczególnie wtedy, gdy po aktywnym dniu wszyscy wracają naprawdę głodni.

 

 

 

 

HOTEL DLA RODZIN Z DZIEĆMI, DO KTÓREGO WARTO WRÓCIĆ

 


Hotel Belvedere to miejsce, które dobrze łączy kilka rzeczy bardzo ważnych podczas rodzinnego wyjazdu: wygodny nocleg, atrakcje dla dzieci, przestrzeń dla rodziców i bardzo dobre położenie blisko tatrzańskich tras. Dzięki temu można tutaj zaplanować zarówno aktywny rodzinny urlop, jak i pobyt nastawiony bardziej na odpoczynek.

Dla nas ogromnym plusem było to, że hotel daje dużą swobodę w planowaniu dnia. Kiedy pogoda dopisuje, można ruszyć na spacer, wycieczkę albo po prostu spędzić kilka godzin na świeżym powietrzu. Kiedy robi się chłodniej, zaczyna padać albo dzieci mają jeszcze za dużo energii po całym dniu, wraca się do hotelu, gdzie nadal czeka sporo atrakcji.

To właśnie dlatego Belvedere sprawdza się jako hotel dla rodzin z dziećmi. Nie chodzi tylko o samą obecność basenu czy sali zabaw, ale o to, że cała oferta jest na tyle zróżnicowana, że dzieci w różnym wieku mogą znaleźć coś dla siebie. Są brodziki, zjeżdżalnia, strefa basenowa, duży dmuchany zamek, basen z piłeczkami, Game Room, bilard oraz kręgle dostępne za dodatkową opłatą. Dzięki temu nawet podczas dłuższego pobytu nie ma poczucia, że po jednym dniu wszystkie hotelowe atrakcje zostały już wykorzystane. Belvedere dobrze sprawdzi się więc nie tylko na krótki weekend, ale również na dłuższy rodzinny urlop. Można tutaj spędzić kilka dni w różnym rytmie – jednego dnia intensywnie, drugiego spokojnie, trzeciego prawie w całości w hotelu. I właśnie taka elastyczność jest dla nas jednym z największych plusów tego miejsca.

 

 

Jeżeli więc szukacie hotelu dla rodzin z dziećmi w Zakopanem, który oferuje więcej niż tylko nocleg i śniadanie, hotel Belvedere zdecydowanie warto brać pod uwagę. To miejsce, w którym wakacje z dziećmi w górach mogą być jednocześnie aktywne, wygodne i naprawdę rodzinne. Dzieci mają swoje atrakcje, rodzice mają przestrzeń do odpoczynku, a góry są na wyciągnięcie ręki. Dużym atutem jest również to, że rodzice nie muszą wybierać między wypoczynkiem a czasem z dziećmi. Można wspólnie korzystać z basenu, później pozwolić dzieciom pobawić się w sali zabaw czy Game Roomie, a samemu znaleźć chwilę na jacuzzi albo saunę. Przy rodzinnym urlopie takie rozwiązania naprawdę mają znaczenie, bo każdy odpoczywa trochę inaczej.

Warto też zwrócić uwagę na samą przestrzeń hotelu. Apartament Suite, w którym mieszkaliśmy, dawał nam dużo komfortu i prywatności. Osobne pomieszczenia, duży salon, dodatkowy pokój dla dziecka i klasyczne wnętrza sprawiały, że po powrocie z całodziennej wycieczki naprawdę było gdzie odpocząć. Przy dłuższym pobycie to ogromna różnica w porównaniu z typowym pokojem hotelowym, w którym cała rodzina funkcjonuje w jednej przestrzeni.

 

 

Po naszym pobycie zdecydowaliśmy się przyznać Hotelowi Belvedere dwa certyfikaty BabyGo, które najlepiej podsumowują to, jak czuliśmy się tutaj całą rodziną.

Pierwszy z nich to Certyfikat Miejsca Przyjaznego Dzieciom i Rodzicom. Hotel zasłużył na niego przede wszystkim za podejście do rodzin – nie chodzi tutaj o jedną salę zabaw czy kilka atrakcji dodanych do standardowej oferty, ale o miejsce, w którym naprawdę pomyślano o wspólnym wypoczynku dzieci i dorosłych. Basen, sala zabaw, Game Room, dmuchany zamek, bilard czy kręgle sprawiają, że nawet przy gorszej pogodzie dzieci nie muszą się nudzić, a rodzice mogą spędzić z nimi czas na wiele różnych sposobów.

Drugi to nasz Certyfikat Mokrego Nosa, którym wyróżniamy miejsca przyjazne czworonożnym członkom rodziny. Dla wielu z nas pies nie jest przecież „dodatkiem do wyjazdu”, ale pełnoprawnym uczestnikiem rodzinnego urlopu. Dlatego możliwość zaplanowania wakacji z dziećmi w górach bez konieczności zostawiania pupila w domu jest dla nas naprawdę ważna.

Oba wyróżnienia przyznajemy miejscom, które naszym zdaniem rozumieją, że rodzinny wypoczynek może wyglądać bardzo różnie. Czasami podróżujemy z małymi dziećmi, czasami z nastolatkami, a czasami dodatkowo z merdającym ogonem członkiem rodziny. Hotel Belvedere jest miejscem, w którym każdy z nich jest mile widziany.

 

 

Hotel Belvedere Resort & SPA

 

  ul. Droga do Białego 3, 34-500 Zakopane  

 https://www.hotelbelvedere.pl/  

 rezerwacja@hotelbelvedere.pl  

 +48 18 54 44 333

 

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz rabaty na wakacje do rodzinnych hoteli i domków.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz rabaty na wakacje do rodzinnych hoteli i domków.

Rodzicu!

x

Podaj nam swój e-mail, a otrzymasz rabaty na wakacje do rodzinnych hoteli i domków.


BabyGo.pl