Wybierz miasto:

Wersja PL Wersja EN

Szlak Wokół Tatr- wycieczka z dzieckiem

2021-04-06

Przyszedł czas na chyba najbardziej widokową trasę w Polsce. A na pewno z najpiękniejszym widokiem na Tatry. Zabieramy Was na Szlak Wokół Tatr.

 

 

Jaka jest Wasza reakcja na hasło ,,Szlak rowerowy wokół Tatr”? Wyobrażacie sobie mordercze podjazdy pod sam Kasprowy? Spokojnie, spieszymy uspokoić – Szlak Wokół Tatr to propozycja, którą może nacieszyć się każdy, kto tylko uwielbia jazdę na rowerze w przepięknych okolicznościach przyrody. Docelowo na szlaku znajdą się zarówno łagodne odcinki widowiskowymi rowerostradami, jak i wymagające podjazdy dla ambitnych. To wszystko okraszone ciekawostkami przyrodniczymi i kulturalnymi. Brzmi dobrze? Co najmniej!

 

 

Historyczno -kulturowo -przyrodniczy szlak rowerowy wokół Tatr to wspaniały polsko -słowacki produkt Euroregionu „Tatry”. Liczy blisko 300 kilometrów. Obejmuje on świetnie przygotowane ścieżki rowerowe prowadzące przez takie piękne krainy jak: Podhale, Orawę, Liptów i Spisz położone u podnóża Tatr.

 

Po drodze niezwykłą przyrodę, zapierające dech w piersiach krajobrazy i szereg atrakcji takich jak: zabytkowe kościoły, zamki i pałace. Z każdym kolejnym przejechanym kilometrem krajobraz się zmienia. Są tu malownicze pola i pachnące łąki, zielone doliny, tajemnicze bory, błękitne jeziora i sięgające nieba górskie szczyty niemal na wyciągnięcie ręki. Do tego dochodzi bogata kultura polsko -słowackiego pogranicza.

 

 

Gdy tylko dowiedzieliśmy się o szlaku rowerowym wokół Tatr - wiedzieliśmy że musimy tam pojechać. Dość spontanicznie zdecydowaliśmy o wyjeździe :) Trasę podzieliliśmy na trzy dni- gdyż podróżowaliśmy z niespełna półroczną córeczką Polą i całość wyprawy była dostosowana do niej. Ogarnęliśmy noclegi po trasie, z wielką przyjemnością spakowaliśmy się – zabierając masę rzeczy- bo przy takim maleństwie musieliśmy być przygotowani na wszelkie ewentualności :) Sakwy były doładowane na maksa.

 

W połowie sierpnia 2020 wyruszyliśmy samochodem wczesnym porankiem. Pogoda była przepiękna. Dość wcześnie dotarliśmy do Kacwina - gdzie zostawiliśmy samochód. Wypakowaliśmy rowery, zamocowaliśmy sakwy i ruszyliśmy w stronę Tatr. Już na wstępie przywitały nas górki- najpierw małe, potem coraz większe. Było to nasze pierwsze prawdziwe przywitanie z Tatrami :) Częściowo prowadziliśmy rowery, słońce grzało coraz mocniej. Pogoda wymarzona.

 

 

Gdy tylko czuliśmy że mała potrzebuje przerwy, zatrzymywaliśmy się i rozkładaliśmy namiot turystyczny. Widoki które mieliśmy wynagradzały nam cały trud. Pierwszego dnia mieliśmy zaplanowane około 60 km. Nocleg już po słowackiej stronie. Drugi dzień również spędziliśmy na Słowacji robiąc ponad 80 km. Trzeciego dnia wróciliśmy na polską stronę. Chochołów Nowy Targ i Spisz zrobił na nas ogromne wrażenie. W Nowy Targu spotkaliśmy Owcę Rowerzystkę.

Najbardziej jednak podoba nam się trasa dookoła jeziora Czorsztyńskiego.

 

 

Autorka zdjęć i tekstu - Agata Nowak- uczestniczka konkursu wakacyjnego Poleć i Wygraj Wakacje

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.