Wybierz miasto:

Wersja PL Wersja EN

Ustronie Morskie - wakacje z dziećmi

2021-04-11

Urlop nad morzem bez tłumu turystów? Jest to możliwe. Wystarczy pojechać poza sezonem – w naszym przypadku był to przełom maja i czerwca. Już sama podróż pociągiem - kuszetką była dla dzieci przygodą. Do dziś wspominają jak fajnie było mieć “swój pokoik w pociągu”. Wielogodzinna podróż minęła bardzo szybko, bo większość tego czasu przespaliśmy.

 

 

Ustronie Morskie – bo to był cel naszej podróży - to urocza wieś letniskowa w województwie zachodniopomorskim.  Zakwaterowanie mieliśmy w domku położonym 200m od plaży. Z ogrodu było słychać szum fal :) Dla dzieci był to pierwszy (i jak na razie jedyny) raz nad morzem, więc spotkanie z Bałtykiem wywołało wielkie ”woooooooooow!”.

 

 

Plaża cudowna! Najbliżej mieliśmy zejście przy molo w Sianożętach  bez przydrożnych straganów (hurra!). Biały, drobny, delikatny piasek, super czysty. Pogoda nam się udała.  Były tylko może 2 chłodniejsze dni, ale nawet wtedy świetnie spędzaliśmy czas na plaży wdychając większe ilości jodu.  Ludzi na plaży albo bardzo mało, albo wcale, co było dla nas rodziców idealne, bo widzieliśmy dzieci jak na dłoni. Mogły swobodnie biegać, budować z piasku, szukać muszelek i gonić morskie fale (a my mogliśmy się relaksować ;)

 

 

W Ustroniu Morskim o tej porze roku otwarte było wiele miejsc, gdzie można dobrze zjeść, nie tylko obiady (polecamy “Kabaczek”), ale też różne słodkości. Lody lub gofry przy deptaku były codziennie obowiązkowym punktem dnia. 

 

 

Wesołe miasteczko było jeszcze nieczynne, ale w mniej pogodny dzień odwiedziliśmy Western Park. Można tam zobaczyć jak dawniej żyli Indianie na Dzikim Zachodzie, jak się ubierali i jakich narzędzi używali. Nasze dzieci najbardziej ucieszyło mini zoo i możliwość nakarmienia zwierzątek. Na niepogodę możemy polecić też Centrum Sportowo-Rekreacyjne w Ustroniu Helios, gdzie można skorzystać z basenu, saun i kręgielni, oraz Kino 7D – seanse zapewniają wiele ciekawych doznań.

 

 

 

Z Ustronia Morskiego można łatwo się dostać autobusem lub busem do Kołobrzegu - skorzystaliśmy z tej możliwości i zwiedziliśmy je przez cały dzień-  zobaczyliśmy port, latarnię morską, molo.  Dla dzieci (dla nas rodziców zdecydowanie NIE) największą i najlepszą atrakcją Kołobrzegu było Miasto Myszy – wystawa ponad 500 żywych myszy z całego świata, pokazanych w różnych sceneriach. 

 

 

Drugi raz do Kołobrzegu wybraliśmy się zachwycającą trasą rowerową. (Rowery z przyczepką bez problemu wypożyczyliśmy w wypożyczalni w Ustroniu). Jest ona dość długa, w jedną stronę około 12 km, ale łatwa i bezpieczna, bo całkowicie odcięta od ruchu samochodowego. Jest tak piękna, że trudno opisać, w dużej części biegnie przy samej plaży. Po drodze jest sporo miejsc postojowych z ławeczkami, a także Ekopark wschodni – ostoja wielu gatunków ptaków.  Można tam spotkać m.in. perkoza, kormorana, czaple czy łabędzia. Naprawdę z całego serca polecamy tę trasę rowerową.

 

 

Bardzo miło wspominamy wyjazd do Ustronia i myślę, że jeszcze kiedyś go powtórzymy - oczywiście poza sezonem. Przekonała nas do tego głównie czysta, zadbana plaża, bliska do niej odległość z miejsca zakwaterowania. Polecamy takie wakacje wszystkim, którzy lubią spokojny wypoczynek z dala od tłumów

 

 

Autorka zdjęć i tekstu -Katarzyna Marchwiana-Krupa- uczestniczka konkursu wakacyjnego Poleć i Wygraj Wakacje

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.