Wybierz miasto:

Wersja PL Wersja EN

Z dziećmi w góry na wakacje

2021-04-12

   Po wielu wakacjach spędzonych z trójką dzieci na Węgrzech albo w Bułgarii nad wodą, przyszedł czas na polskie góry. Kto by pomyślał, że tak nam się spodoba!

 

 

   Wynajęliśmy cudny domek w Krościenku w Pieninach – Pienińska Chata:  http://pieninskachata.pl/  Już przy wejściu wypełniające domek zapachy naturalnych olejków w połączeniu z drewnem delikatnie wprowadziły nas w stan odprężenia i relaksu. Przepięknie urządzony, klimatyzowany, ze świetnym miejscem do grillowania i uroczymi Gospodarzami. Dla nas „blokersów” – raj.

 

 

 

   Skorzystaliśmy z wypożyczalni rowerów Sandra https://www.szczawnica24.net/wypozyczalnia-rowerow w pobliskiej Szczawnicy i wyruszyliśmy rowerami do Czerwonego Klasztoru na Słowacji. (Wypożyczalnia posiada wszelkie udogodnienia do transportu dzieci: Babboe, nosidełka, doczepki). Trasa wiodła wzdłuż Dunajca. Zgodnie stwierdziliśmy, że mimo deszczu w drodze powrotnej, była to największa atrakcja naszego wyjazdu! Mijaliśmy tratwy i pontony – można skorzystać z niewątpliwej atrakcji, jaką jest Spływ Dunajcem. Po oddaniu rowerów udaliśmy się na spacer wzdłuż Grajcarka i zwiedziliśmy przepiękną Szczawnicę. A potem zmęczeni wróciliśmy do naszego przepięknego domku.

 

 

 

   Kolejny dzień to spacer uroczym Wąwozem Homole z miejscowości Jaworki. A po wyjściu na górę – nagroda! Polana widokowa Bukowinki z przepiękną panoramą Małych Pienin! Do dziś pamiętam smak szarlotki z tarasu Szałasu Bukowinki. Do wsi Jaworki można zjechać kolejką. My wybraliśmy zejście. W planach bowiem była kolejka na Palenicę w pobliskiej Szczawnicy. Atrakcja dla dzieci, stan przedzawałowy u mamy. Na górze piękne widoki i atrakcje dla dzieci.

 

 

 

   Kolejny dzień, kolejne wyzwanie! Postanowiliśmy zdobyć Trzy Korony. Zaczęliśmy o 7 rano, żeby uniknąć tłumów na platformie widokowej (przydaje się KDR). Było pięknie! W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Zamek Pieniński, gdzie mieszkała Św. Kinga.

 

 

  Wieczornym punktem programu był Zalew Czorsztyński. Widoki niezapomniane. Możliwe rejsy stateczkami. W tle ruiny Zamku w Czorsztynie. Zdecydowanie przereklamowany jest trójwymiarowy obraz „Moc Żywiołów”, po którym kroczymy przechodząc przez Zaporę. Powinniśmy mieć wrażenie, że woda z jeziora przelewa się przez barierkę i wpada do „zagłębień” w moście. Powinniśmy :)

 

 

   My, wielbiciele kultowego Janosika, postanowiliśmy zwiedzić Zamek Dunajec w Niedzicy, tuż przy Zaporze. Warto było zobaczyć na żywo miejsca, gdzie kręcono film! 

Następna atrakcja: całodzienny relaks w Termach Chochołowskich:  https://www.chocholowskietermy.pl/

Reklama zbędna :) Cenna informacja: honorują Kartę Dużej Rodziny.

 

 

   Czas na ….. Tatry! Ukochane, wytęsknione! Doliną Białego dotarliśmy do Sarniej Skały, skąd podziwialiśmy Śpiącego tuz obok Rycerza.  Powrót Doliną Strążyską z Wodospadem Siklawa. Niezbyt wymagająca trasa, ale jakże piękna!!!

 

 

   Oczywisty punkt programu – wyjazd kolejką na Gubałówkę. Tym razem nocowaliśmy w Sichlańskim Dworku w Murzasichlach: http://www.sichlanski.pl/

Przepiękna i przesmaczna góralska restauracja, relaksująca strefa Spa i cudowna Gaździna. Wrócimy!!!

 

   A niedziela, na bogato! Msza w dominikańskich Wiktorówkach. Wyjście z parkingu Wierch Poroniec. Żeby tam dotrzeć „musieliśmy” przejść przez Rusinową Polanę. Jeśli Niebo istnieje – wygląda właśnie tak. Mocno w to wierzę!

 

 

Autorka zdjęć i tekstu -Magda Leśniak- uczestniczka konkursu wakacyjnego Poleć i Wygraj Wakacje

 

 

 

 

 

 

 

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.