.jpg)
.jpg)
Zanim opowiemy Wam więcej o tym miejscu, mamy dla Was dobrą wiadomość. Jeśli po obejrzeniu zdjęć również pomyślicie, że chcielibyście spędzić tutaj kilka jesiennych dni, możecie zarezerwować pobyt taniej.
Przy rezerwacji pobytu na minimum 3 noce wpiszcie na stronie obiektu kod BABYGO, a otrzymacie 10% rabatu na pobyt: Noclegi w Koszarawie | upanabogazapiecem.pl
.jpg)
.jpg)
To pytanie wraca szczególnie często, kiedy kończą się wakacje. Gdzie na weekend w góry z dziećmi, żeby z jednej strony odpocząć, a z drugiej nie spędzić dwóch dni na ciągłym organizowaniu atrakcji?
Beskidy świetnie sprawdzają się właśnie na taki rodzinny wyjazd. Można tutaj połączyć krótkie górskie spacery, grzybobranie, zabawę na świeżym powietrzu i wieczory przy ognisku z tym, czego jesienią potrzebują także dorośli – ciszą, sauną, gorącą balią i chwilą odpoczynku.
To dobra propozycja szczególnie dla rodzin, które zamiast dużego hotelu pełnego ludzi wolą bardziej kameralny wypoczynek. Dzieci mają przestrzeń do zabawy, a rodzice nie muszą przez cały dzień pilnować programu animacji czy zastanawiać się, co robić za godzinę.
Jeśli więc szukacie miejsca na weekend z dziećmi w górach, ale zależy Wam również na spokojnej atmosferze i bliskości natury, taki domek w Beskidach może być znacznie ciekawszym pomysłem niż kolejny pobyt w dużym resorcie.
Patrząc na zdjęcia z tego miejsca, trudno nie pomyśleć o prawdziwej złotej jesieni. Drzewa pełne kolorowych liści, górskie panoramy skąpane w ciepłym świetle i otaczająca domki natura tworzą scenerię, dla której warto przyjechać w Beskidy właśnie o tej porze roku. Jesienny pobyt wcale nie musi oznaczać całych dni spędzonych pod dachem. Wręcz przeciwnie. Kiedy nie ma już letnich upałów, spacery mogą być znacznie przyjemniejsze, a Beskidy dają wiele możliwości zarówno rodzinom z małymi dziećmi, jak i starszakami, które poradzą sobie już na dłuższej trasie.
Szlaki znajdują się praktycznie tuż obok, dlatego nie trzeba każdego dnia wsiadać do samochodu i organizować wielkiej wyprawy. Można wybrać trasę odpowiednią dla dzieci, pospacerować po okolicy albo po prostu wejść do lasu i zobaczyć, co tym razem uda się w nim znaleźć. Jeśli więc pytacie nas, gdzie na weekend z dziećmi jesienią, odpowiemy: najlepiej tam, gdzie można dopasować dzień do pogody i nastroju całej rodziny. Jednego dnia ruszyć na szlak, drugiego zostać bliżej domku, rozpalić ognisko, przejść się po lesie i zakończyć dzień kąpielą w gorącej balii.
Grzybobranie to jedna z tych jesiennych atrakcji, których właściwie nie trzeba specjalnie organizować. Wystarczy koszyk, wygodne buty i trochę cierpliwości.
Dla dzieci samo szukanie grzybów może zamienić się w prawdziwą przygodę, szczególnie kiedy po kilkunastu minutach ktoś pierwszy wypatrzy coś pomiędzy liśćmi. Oczywiście zebrane grzyby zawsze powinien sprawdzić ktoś, kto potrafi je bezpiecznie rozpoznawać, ale samo wspólne chodzenie po lesie i szukanie kolejnych okazów jest świetnym pomysłem na jesienny poranek.
Po powrocie można zrobić coś ciepłego do picia, usiąść na chwilę w domku, a później zdecydować, jak spędzić dalszą część dnia. I właśnie to jest tutaj fajne – nie trzeba mieć rozpisanego planu od śniadania do wieczora.
.jpg)
.jpg)
Rodzice doskonale wiedzą, że nawet najpiękniejszy widok na góry niekoniecznie będzie dla dziecka atrakcją na cały weekend. Wokół domków jest dużo przestrzeni do zabawy, a do dyspozycji dzieci są między innymi gry ogrodowe, rakietki, trawiaste boisko oraz drewniane zabawki. Można bawić się razem albo pozwolić dzieciom wymyślać własne zajęcia.
Jesienią dochodzi do tego wszystko, co oferuje natura. Można zbierać kolorowe liście i inne leśne skarby, spacerować, obserwować przyrodę albo wybrać się nad pobliski strumień. Czasem właśnie takie najprostsze zajęcia okazują się dla dzieci największą atrakcją wyjazdu. Dlatego szukając odpowiedzi na pytanie gdzie na weekend z dzieckiem w górach, warto patrzeć nie tylko na liczbę atrakcji w obiekcie. Dla dzieci równie ważne może być to, że mają kawałek trawy do biegania, las obok, miejsce na ognisko i rodziców, którzy przez chwilę nigdzie się nie spieszą.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Latem ognisko ma swój klimat, ale jesienią smakuje zupełnie inaczej. Kiedy robi się chłodniej, pod nogami szeleszczą liście, a pośrodku płonie ogień, można naprawdę poczuć atmosferę jesiennego wypoczynku w górach. Wystarczy założyć ciepły sweter i czapkę, przygotować coś dobrego do pieczenia i usiąść razem wokół ognia. Dzieci mają kolejną atrakcję, a dorośli mogą po prostu posiedzieć, porozmawiać i ogrzać się przy płomieniach.
Nie potrzeba wielkiego programu ani kolejnej atrakcji wpisanej w harmonogram. Takie zwyczajne rodzinne wieczory często zostają w pamięci znacznie dłużej.
.jpg)
.jpg)
Jest jednak coś, na co patrzymy na zdjęciach z tego miejsca ze szczególną zazdrością – gorąca balia znajdująca się przy domku. Jesienią korzystanie z niej nabiera zupełnie innego charakteru. Po spacerze można zanurzyć się w gorącej wodzie, podczas gdy dookoła jest chłodno, a przed oczami mamy las i górskie otoczenie.
Do dyspozycji gości jest również sauna, dlatego po aktywnym dniu można urządzić sobie prawdziwy wieczór relaksu bez opuszczania osady. I tutaj pojawia się coś bardzo ważnego z punktu widzenia rodziców. Rodzinny wyjazd nie powinien oznaczać wyłącznie organizowania czasu dzieciom. Tutaj dzieci mają przestrzeń do zabawy i własnych odkryć, a rodzice mogą znaleźć również chwilę dla siebie. Jeśli zastanawiacie się więc, gdzie na weekend z dziećmi, ale chcielibyście, żeby podczas wyjazdu również dorośli naprawdę odpoczęli, połączenie gór, sauny i gorącej balii jest mocnym argumentem.
Jesienna pogoda w górach bywa nieprzewidywalna. Jednego dnia może świecić słońce, a następnego pojawi się deszcz i zdecydowanie niższa temperatura. Nie ma sensu udawać, że w październiku czy listopadzie zawsze będzie idealnie. Tylko że tutaj chłodniejszy dzień wcale nie musi oznaczać zmarnowanego dnia.
W domku można rozpalić kaflowy kominek, zrobić gorącą herbatę lub kawę i spędzić kilka godzin w cieple. Można pograć razem, przygotować coś dobrego do jedzenia, poczytać albo po prostu zostać przy ogniu i obserwować jesień za oknem. Jeśli nie można iść na długi spacer, można zostać przy kominku, później skorzystać z sauny, a wieczorem odpocząć w gorącej balii. To właśnie dlatego miejsce dobrze odpowiada na pytanie gdzie na weekend w góry z dziećmi jesienią. Nie trzeba mieć gwarancji słońca przez cały pobyt, żeby wyjazd się udał.
.jpg)
.jpg)
Jeśli pogoda dopisuje, część rodzinnego życia może przenieść się na zewnątrz. Można wspólnie przygotować posiłek, rozpalić grilla i zjeść na świeżym powietrzu, mając przed sobą górski krajobraz. Nie trzeba jednak podczas urlopu codziennie gotować. Jedną z ciekawszych opcji dostępnych na miejscu są śniadania serwowane w koszach. Można więc rozpocząć dzień spokojnie, bez zastanawiania się od rana, co przygotować całej rodzinie. Dostępne są również rzemieślnicze weki z zupami i daniami głównymi oraz pierogi. Podczas jesiennego weekendu jest to szczególnie wygodne, bo po spacerze, saunie czy wieczorze spędzonym przy kominku ostatnią rzeczą, na jaką można mieć ochotę, jest ponowne wsiadanie do samochodu i szukanie restauracji.
Jesienią dobrze mieć również alternatywę dla górskiego szlaku. Jedną z możliwości są warsztaty przygotowane zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Można spróbować swoich sił podczas warsztatów ceramicznych i stworzyć coś na kole garncarskim, przygotować biżuterię ze srebra lub żywicy UV z dodatkiem suszonych kwiatów, wziąć udział w zajęciach bibułkarskich albo samodzielnie przygotować naturalny kosmetyk.
Do jesiennego klimatu szczególnie pasują warsztaty związane z naturą. Wśród propozycji znajdują się kąpiele leśne połączone z relaksacją oddechową metodą Butejki, ekoprinting na tkaninie oraz cyjanotypia, czyli technika, dzięki której znalezione podczas spacerów rośliny mogą później stać się częścią własnoręcznie przygotowanej pracy. W każdym domku znajduje się również przewodnik z propozycjami spędzania czasu w okolicy, dlatego nie trzeba przed wyjazdem samodzielnie wyszukiwać atrakcji na każdy dzień.
Październik jest miesiącem, który większości z nas naturalnie kojarzy się ze złotą jesienią. Listopad zwykle traktujemy już jako czas oczekiwania na zimę. A może niesłusznie?
Gospodarze wspominają, że ostatnio również w listopadzie można było tutaj podziwiać przepiękną złotą jesień. Oczywiście pogody i momentu, w którym drzewa zmienią kolory, nie da się zagwarantować, ale jesień w Beskidach potrafi zostać zdecydowanie dłużej, niż mogłoby się wydawać. We wrześniu i październiku są już rezerwacje, chociaż nadal można znaleźć wolne miejsca. Listopad jest natomiast obecnie zdecydowanie luźniejszy, dlatego jeśli nie jesteście przywiązani do konkretnego terminu, warto wziąć pod uwagę właśnie ten miesiąc.
Jeśli więc nadal zastanawiacie się, gdzie na weekend z dziećmi w listopadzie, góry wcale nie muszą odpadać z listy. Szczególnie wtedy, gdy na miejscu czekają nie tylko szlaki i las, lecz także sauna, gorąca balia i kominek.
.jpg)
.jpg)
Z jednej strony mamy góry, jesienne lasy, spacery, grzybobranie, ognisko i mnóstwo przestrzeni dla dzieci. Z drugiej – saunę, gorącą balię, przytulny domek i kominek, przy którym można spędzić chłodniejszy wieczór.
To właśnie takie połączenie sprawia, że dobrze mogą czuć się tutaj zarówno dzieci, jak i rodzice.
Jeżeli wpisujecie w wyszukiwarkę „gdzie na weekend z dzieckiem", „gdzie na weekend z dziećmi" albo „gdzie na weekend w góry z dziećmi", warto pamiętać, że rodzinny wyjazd nie musi oznaczać miejsca z dziesiątkami głośnych atrakcji. Czasem największą wartością jest możliwość spędzenia kilku dni razem, blisko natury, bez pośpiechu i bez wielkiego planu.
Nie trzeba też czekać do ferii ani kolejnych wakacji, żeby wyjechać z miasta na kilka dni. Październik i listopad mogą być świetnym momentem na krótki rodzinny odpoczynek w Beskidach, szczególnie jeśli lubicie miejsca blisko natury i nie potrzebujecie wielkiego hotelowego resortu, żeby dobrze spędzić czas.
Kiedy wieczorem siedzicie w gorącej balii, dookoła robi się chłodno, w lesie zaczynają opadać kolorowe liście, a później wracacie do domku i rozpalacie w kominku, okazuje się, że jesień w górach wcale nie jest planem awaryjnym po zakończeniu lata.
Może być jednym z najlepszych momentów, żeby tutaj przyjechać.
.jpg)
ul. Koszarawa 551 A 34-332 Koszarawa
https://www.upanabogazapiecem.pl/
502 724 351
Rodzicu!
xPodaj nam swój e-mail, a otrzymasz rabaty na wakacje do rodzinnych hoteli i domków.