Xtremalnie źle –recenzja parku linowego

2018-05-15

3 maja odwiedziliśmy park linowy w Wieliczce Xtreme Park razem z rodziną i znajomymi. Po przeszkoleniu przez kadrę parku początkowo wybrałam się wraz z 3 letnią córką na niski poziom. Niestety po pierwszej przeszkodzie moja córa nieprzygotowana na takie ryzyko zrezygnowała z dalszych prób, a ja widząc dookoła, że jest najmniejszą uczestniczką parku nie namawiałam ją na dalsze zmagania. Zeszłyśmy i obserwowałyśmy zmagania pozostałych członków naszej ekipy. Wniosek: park jest przeznaczony najwcześniej dla dzieci od lat 5.

 

Zdecydowanie najlepiej radziła sobie nasza 11 latka. Na wysokim poziomie śmigała po kolejnych szczebelkach jak łania po łące. Rozochocona jej zapałem i umiejętnościami udałam się na niski poziom, aby sprawdzić czy taki diabeł straszny i…nie biegałam jak łania na łące…

 

Czy było xtremalnie źle? Zdecydowanie tak, ale… to głównie z mojej winy. Nie miałam niestety odpowiedniego obuwia na sobie i pokonywanie kolejnych przeszkód było trudne. Wniosek: trzeba zaopatrzyć się w wygodne, sportowe buty. A poza tym jak było? Czy mi się podobało?

 

 

 

  Bardzo mi się podobało! Kolejne przeszkody to kolejna dawka adrenaliny, kolejna okazja do pokonywania własnych słabości czy przekonań na własny temat. Kończąc swoją trasę dostałam istną nagrodę: zjazd na linie, którą chciałoby się powtarzać bez końca. Konstruktorzy parku idealnie go opracowali, bo dla samego zjazdu warto jest pokonać po raz kolejny całą trasę. Po zejściu miałam wysoki poziom adrenaliny i byłam totalnie wyczerpana fizycznie. Udałam się, więc do strefy relaksu w parku na hamaki pośród drzew. To było coś wspaniałego móc wyłożyć się i zrelaksować po ekstremalnym wysiłku. Zjadłam przygotowaną wałówkę i rozkoszowałam się ciszą i śpiewem ptaków.

 

Czy jestem rozczarowana, że nie było baru z jedzeniem? Zdecydowanie nie. Kolejne miejsce, które pachnie frytkami i niezdrowym jedzeniem naprawdę w takim spokojnym parku nie jest potrzebne. Wniosek dla innych: trzeba przygotować wcześniej jedzenie. Można je zjeść pod dwoma drewnianymi altanami nad stawem wodnym, w którym można łowić ryby. I tutaj owszem gdzieś obok mogłoby powstać miejsce, gdzie takie rybki z tego stawu się serwuje. Uważam, że to byłby strzał w dziesiątkę.

 

Dobrze, a co robiła moja 3letnia córka, kiedy ja się wspinałam? Nudziła się? Nie! Obok jest plac zabaw. Duża zjeżdżalnia, karuzela i nowoczesna huśtawka. Może nie dużo, ale dla 3latki spokojnie wystarczające atrakcje. Tym bardziej, że miała również frajdę w strefie relaksu, bo chciała bujać się w każdym hamaku i później byłyśmy na długim spacerze wokół stawu.

 

 

 

  Jak pozostali znajomi i rodzina? Mąż udał się na poziom wysoki i z jego lękiem wysokości nie był to chyba dobry wybór. Moi znajomi również zrezygnowali na początku lub w połowie trasy z dalszych podbojów parku. Wniosek: jeśli nigdy nie byłeś w parku linowym, masz lęk wysokości zacznij od niskiego poziomu, a potem zdecyduj co dalej.

 

Po moim obserwacjach zdecydowanie rodzice najpierw powinni sami pokonać niski poziom, by być dobrym przykładem dla swoich dzieci i żeby wiedzieć, że to, co widzi się z dołu podnosząc tylko głowę wcale nie jest takie łatwe będąc na górze. Niestety zdecydowana większość rodziców tylko obserwowała zmagania swoich dzieci komentując ich poczynania w różnoraki sposób. Instruktorzy pomagali dzielnie dzieciom w ich zmaganiach i mobilizując ich do dalszej drogi.

 

Zdecydowanie żałuje, że w czasach mojego dzieciństwa nie było takich rozrywek. Był tylko trzepak i guma do grania. Może gdybym śmigała od wczesnych lat po linach dziś miałabym taką samą frajdę co nasza 11latka? Może bez żadnych problemów i mój mąż i moim znajomi przeszliby bez obaw całą trasę? Niestety tego się nie dowiemy, możemy tylko obserwować nasze dzieci i zweryfikować to za kilkadziesiąt lat.

 

Xtreme Park to miejsce zdecydowanie przyjazne dzieciom i rodzicom. Pozwala odejść od tabletów, smartfonów, telewizorów i pobyć ze sobą na łonie natury, gdzie czekać nas będą niecodzienne emocje. Dojazd do parku to zdecydowany plus, my pokonaliśmy go w 15 minut samochodem i potem ok. 5 minut wśród lasu asfaltową drogą. Kolejnym plusem parku linowego jest to, iż pomimo upału w ogóle go nie odczuwaliśmy, gdyż park zlokalizowany jest w cieniu oraz strefa relaksu również. Park w całości jest dobrze przemyślany i zdecydowanie wrócimy tu znów. Ja z wygodnymi butami, a mąż i znajomi na niską trasę.

 

 

 

 

Xtreme Park Wieliczka - Grabówki   ul. Jedynaka 15, 32-020 Wieliczka   http://xtremepark.pl/   600 309 509

 

 

 

 

 

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.