Wybierz miasto:

Wersja PL Wersja EN

Wydawnictwo Adamada: "Kury, czyli krótka historia o równości" Laurent Cardon

"Kury, czyli krótka historia o równości" - jak to z tą równością w kurniku było?;)

 

 

Oto na rynku wydawniczym miała swoją wrześniową premierę niezwykła ksiqżka "Kury, czyli krótka historia o równości" autorstwa i z ilustracjami Laurenta Cardona, w tłumaczeniu Tomasza Swobody. Ta niezwykle ciekawa pozycja jest nie tylko utworem stricte literackim, ale i doskonałą metaforą współczesnego społeczeństwa, w którym jedni narzucają swoje zasady innym, oczekując w zamian bezwzględnego posłuszeństwa. Do czego może doprowadzić chwila nieuwagi i mechaniczne potraktowanie jednostek, ukazuje nam książka w zabawny, nieco z przymrużeniem oka sposób.

 

 

Otóż w kurniki zbliża się Godzina Zero, czyli Wielkie Wysiadywanie, jak wiadomo najważniejsze wydarzenie, które ma dać początek nowemu pokoleniu kurczaków. Wszystko powinno być zapięte na ostatni guzik, każdy postawiony jest w stan najwyższej gotowości. Jednak okazuje się, że w momencie nieobecności trzech kogutów, panie kury poluzowały sobie nieco swoje obowiązki względem wysiadywania jaj;) Wiadomo, ploteczki, pilates... Chwila nieuwagi i oto pięć gniazd z jajami stoi pustych!!!

 

 

 

Wobec jawnej sytuacji zagrożenia zdrowia potomstwa, koguty postanawiają nałożyć na kury surowy nakaz wysiadywania jaj, z 15 minutową przerwą na rozruszanie i pożywienie... Uff, ciężko jest. Biedne kury, choć bardzo się starają, nie są w stanie zmieścić się w tak krótkim czasie. Zaczynają się kolejki, kłótnie i utyskiwania. A przecież porządek musi być w kurniku!!! Wiadomo! Każda z kur dostaje swój numer i wyznaczony kwadrat do wysiadywania jaj. Ale kury, jak to kury, korzystają z chwili nieobecności kogutów i wymieniają się opieką nad jajkami, byle zyskać więcej wolnego czasu dla siebie.

 

 

Niestety w doskonały, zdawać by się mogło, system sprawowania opieki nad potomstwem, wkrada się błąd. Giną jaja, którymi opiekowała się kura nr D12, kura R12 nie może odnaleźć swoich jajek. Katastrofa!!

 

 

Skonfundowane towarzystwo uświadamia sobie, że nie są w stanie odnaleźć swoich dzieci. Na szczęście dochodzą do wniosku, że wszystkie dzieci są wspólne. Kiedy kogutom wydaje się, że zapanowały nad sytuacją, okazuje się, że kury postanowiły wziąć na nich odwet i zmuszają panów do wysiadywania jaj bez przerw.

 

 

Wszystko kończy się szczęśliwie. Liczne potomstwo znajduje troskliwych rodziców, a w kurniku zapanuje znów porządek i zgoda...

 

 

Ta zabawna historyjka posiada dodatkowo drugie dno, doskonale wpisujące się w obraz funkcjonowania nas, dorosłych we współczesnym świecie, w którym łatwo pozbawić jednostkę jej praw, nadając jej numer i narzucając surowe reguły. Okazuje się jednak, że żadne stworzenie nie jest w stanie wytrwać w długofalowym rygorze. Zarządzający zostają poddani surowej ocenie ogółu, a pozytywnym aspektem działania wspólnoty jest uświadomienie sobie, że powinniśmy współdziałać z poszanowaniem dla jednostki, wspierać się i pomagać sobie nawzajem.

 

 

 

Ciekawa lekcja równości i równouprawnienia, budowania więzi i poszanowania praw jednostki. My też możemy sporo z niej wynieść...

 

 


Książkę wydano dzięki dofinansowaniu Institut Français w ramach programów wsparcia wydawniczego.

Dostępna w sprzedaży od 2 września!

 

"Kury, czyli krótka historia o równości"

Laurent Cardon, ilustracje: Laurent Cardon, tłumaczenie: Tomasz Swoboda

 

 

https://www.facebook.com/WydawnictwoAdamada

 

 

 

Zapisz się do newslettera

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.

Zapisz się do naszego newslettera, a otrzymasz PDF „Miejsca przyjazne dzieciom i rodzicom”.